Bundesrat chce odwrócić ciężar dowodu wobec klanów przestępczych w Niemczech. Luksusowe majątki pod lupą państwa
Niemcy chcą zaostrzyć walkę z przestępczością zorganizowaną. Bundesrat rozważa odwrócenie ciężaru dowodu i konfiskatę luksusowych majątków klanów. Co oznaczają te zmiany i jakie budzą kontrowersje?
Od lat w Niemczech powraca ten sam problem, który irytuje opinię publiczną i podważa zaufanie do państwa prawa. Policja i prokuratura znają nazwiska osób powiązanych z przestępczością zorganizowaną, wiedzą, gdzie mieszkają, jakie samochody prowadzą i jakim stylem życia się otaczają. Mimo to luksusowe wille, sportowe auta i kosztowne zegarki bardzo często pozostają poza zasięgiem państwa. Powód jest prosty: brak twardego dowodu, że majątek pochodzi bezpośrednio z przestępstwa.
Teraz ten mechanizm może zostać przełamany. Bundesrat zajmuje się inicjatywą przygotowaną przez Nadrenię Północną-Westfalię oraz Saksonię, która zakłada odwrócenie ciężaru dowodu w sprawach dotyczących majątku związanego z przestępczością zorganizowaną. W praktyce oznaczałoby to, że osoby posiadające kosztowne dobra, przy braku wiarygodnych dochodów, musiałyby same wykazać legalne pochodzenie swojego majątku.
Skala problemu znana od lat
Przestępczość klanowa i zorganizowana nie jest w Niemczech zjawiskiem nowym. Od dekad funkcjonuje głównie w dużych aglomeracjach, takich jak Berlin, Essen, Duisburg, Brema czy Hamburg. Jej znakiem rozpoznawczym jest jawna demonstracja bogactwa: luksusowe nieruchomości, drogie samochody, złoto, biżuteria i gotówka.
Paradoks polega na tym, że państwo widzi ten majątek, ale często nie jest w stanie go skutecznie przejąć. Obowiązujące przepisy wymagają bowiem wykazania konkretnego przestępstwa i bezpośredniego związku między czynem zabronionym a danym składnikiem majątku. Sam fakt, że ktoś oficjalnie nie pracuje lub wykazuje minimalne dochody, nie wystarcza.
Efekt jest taki, że nawet wieloletnie postępowania kończą się bez realnych konsekwencji finansowych, a konfiskaty są rzadkie i ograniczone.
Dlaczego obecne prawo nie działa wystarczająco skutecznie
Śledczy od lat zwracają uwagę, że struktury przestępcze doskonale przystosowały się do niemieckiego systemu prawnego. Majątki są formalnie rozdzielane między członków rodzin, zapisywane na podstawione osoby, a transakcje często odbywają się gotówką lub przez zagraniczne kanały.
Państwo musi udowodnić nie tylko fakt popełnienia przestępstwa, lecz także dokładnie wskazać, że dana willa, samochód czy konto bankowe są jego bezpośrednim efektem. To w praktyce bardzo trudne, zwłaszcza gdy sprawy dotyczą działań sprzed wielu lat lub przestępstw popełnianych transgranicznie.
W rezultacie luksus staje się formą ochrony. Jest widoczny, prowokujący, ale prawnie nietykalny.
Propozycja zmian: co dokładnie ma się zmienić
Inicjatywa landów zakłada wprowadzenie mechanizmu, w którym w określonych przypadkach to posiadacz majątku będzie musiał wykazać jego legalne pochodzenie. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których występuje rażąca dysproporcja między oficjalnymi dochodami a wartością posiadanych dóbr.
Jeżeli ktoś nie jest w stanie przedstawić wiarygodnej dokumentacji finansowej, historii dochodów, umów czy rozliczeń podatkowych, państwo mogłoby uznać majątek za nielegalny i go skonfiskować – nawet bez wyroku skazującego za konkretne przestępstwo.
Dla organów ścigania oznaczałoby to zasadniczą zmianę pozycji procesowej i realne wzmocnienie narzędzi walki z przestępczością zorganizowaną.
Spór o państwo prawa i domniemanie niewinności
Propozycja wzbudza jednak duże kontrowersje. Krytycy ostrzegają, że odwrócenie ciężaru dowodu może naruszać fundamentalne zasady państwa prawa, w tym domniemanie niewinności oraz ochronę własności prywatnej.
Pojawiają się obawy, że nowe przepisy mogłyby zostać rozszerzone także na osoby, które nie mają nic wspólnego z przestępczością, ale żyją „ponad przeciętną miarę”. Prawnicy podkreślają, że konieczne będzie bardzo precyzyjne określenie kryteriów, aby uniknąć arbitralnych decyzji.
Zwolennicy reformy odpowiadają, że nie chodzi o masowe kontrole zwykłych obywateli, lecz o przypadki oczywiste i wielokrotnie dokumentowane przez policję i urzędy skarbowe.
Społeczny wymiar problemu
Debata wokół nowych przepisów ma także wymiar społeczny. W wielu dzielnicach, zwłaszcza tych dotkniętych bezrobociem i problemami integracyjnymi, demonstracyjny luksus osób powiązanych z przestępczością działa demoralizująco.
Młodzi ludzie widzą, że legalna praca i edukacja nie prowadzą do szybkiego sukcesu, podczas gdy działalność na granicy prawa – lub poza nim – przynosi natychmiastowe efekty. Państwo, które nie potrafi reagować, traci autorytet.
Dla rządów landowych inicjatywa Bundesratu jest więc także próbą odzyskania wiarygodności wobec obywateli, którzy oczekują równego traktowania wszystkich.
Co dalej z inicjatywą Bundesratu
Projekt nie kończy się na samym apelu. Jeśli uzyska poparcie, trafi do dalszych prac legislacyjnych na szczeblu federalnym. Ostateczny kształt przepisów może się jeszcze zmienić, zwłaszcza pod wpływem opinii ekspertów konstytucyjnych i środowisk prawniczych.
Jedno jest jednak pewne: temat konfiskaty majątków przestępczych wraca do centrum debaty publicznej i trudno będzie go ponownie zignorować. Dla struktur przestępczych oznacza to rosnące ryzyko, a dla państwa – test skuteczności i konsekwencji.
Jak z majątkiem przestępczym radzą sobie inne kraje UE
Debata tocząca się obecnie w Niemczech nie jest odosobniona. W ostatnich latach wiele państw Unii Europejskiej wprowadziło lub znacząco rozszerzyło przepisy umożliwiające przejmowanie majątków pochodzących z przestępstw, także w sytuacjach, gdy nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok karny. W praktyce oznacza to częściowe lub całkowite odejście od klasycznego modelu, w którym to państwo musi wykazać bezpośredni związek między konkretnym czynem zabronionym a danym składnikiem majątku.
Włochy: konfiskata jako narzędzie systemowe
Włochy są często wskazywane jako przykład najbardziej konsekwentnej polityki wobec majątku mafijnego. Tamtejsze prawo od lat umożliwia tzw. konfiskatę prewencyjną, stosowaną wobec osób uznawanych za powiązane z mafią, nawet bez wyroku skazującego. Wystarczy wykazanie, że styl życia i posiadane dobra pozostają w rażącej sprzeczności z oficjalnymi dochodami.
Co istotne, przejęty majątek bardzo często nie trafia na sprzedaż, lecz zostaje przekazany gminom, organizacjom społecznym lub wykorzystywany na cele publiczne. Dzięki temu konfiskata pełni nie tylko funkcję represyjną, ale także symboliczną i społeczną.
Francja: wyspecjalizowane instytucje i nacisk na finanse
We Francji walka z majątkiem przestępczym opiera się na wyspecjalizowanych instytucjach, takich jak agencja AGRASC, odpowiedzialna za zarządzanie zajętym mieniem. Francuskie prawo pozwala na zabezpieczenie i konfiskatę majątków już na wczesnym etapie postępowania, jeśli istnieją poważne przesłanki, że pochodzą one z działalności przestępczej.
Choć formalnie ciężar dowodu nadal spoczywa na państwie, praktyka pokazuje, że organy ścigania mają znacznie większą swobodę działania niż w Niemczech. Kluczową rolę odgrywa tu analiza finansowa i współpraca z administracją podatkową.
Hiszpania: odpowiedź na przestępczość zorganizowaną i narkobiznes
Hiszpania, szczególnie dotknięta przestępczością związaną z handlem narkotykami, od lat stosuje rozwiązania umożliwiające szybkie przejmowanie majątków podejrzanych o nielegalne pochodzenie. Konfiskata bywa możliwa nawet wtedy, gdy sprawa karna jeszcze się toczy, a część decyzji ma charakter administracyjny.
Podobnie jak we Włoszech, istotnym elementem jest późniejsze wykorzystanie przejętego mienia na cele publiczne, co wzmacnia społeczną akceptację dla restrykcyjnych przepisów.
Holandia: uderzenie w zyski zamiast w wyroki
W Holandii od lat funkcjonuje podejście skoncentrowane na odbieraniu korzyści majątkowych z przestępstw, nawet jeśli samo postępowanie karne nie kończy się surowym wyrokiem. Tamtejsze organy ścigania kładą nacisk na tzw. „crime should not pay”, czyli zasadę, że przestępstwo nie może się opłacać.
Prawo umożliwia dochodzenie zwrotu nielegalnie uzyskanych korzyści, a sądy stosunkowo szeroko interpretują pojęcie majątku pochodzącego z przestępstwa.
Europa Środkowa: ostrożniejsze podejście
W wielu krajach Europy Środkowej, w tym w Polsce, rozwiązania dotyczące konfiskaty rozszerzonej istnieją, ale są stosowane znacznie ostrożniej. Formalnie możliwe jest przejęcie majątku, jeśli nie da się wykazać jego legalnego pochodzenia, jednak w praktyce organy ścigania nadal muszą wykazać silny związek z konkretnym przestępstwem.
To sprawia, że skuteczność takich narzędzi jest ograniczona, a debata publiczna wokół odwrócenia ciężaru dowodu dopiero się rozpoczyna.
Niemcy na tle Europy
Na tle innych państw UE Niemcy uchodzą za kraj szczególnie restrykcyjny w ochronie praw własności i domniemania niewinności. To z jednej strony fundament państwa prawa, z drugiej – czynnik, który przez lata utrudniał skuteczną walkę z przestępczością zorganizowaną na poziomie finansowym.
Propozycja Bundesratu wpisuje się więc w szerszy europejski trend, ale jednocześnie stanowi próbę znalezienia niemieckiej, bardziej wyważonej wersji rozwiązań stosowanych już gdzie indziej. Kluczowe będzie to, czy nowe przepisy pozwolą skuteczniej odbierać majątki pochodzące z przestępstw, nie naruszając przy tym podstawowych zasad konstytucyjnych.
Jakie jest Twoje zdanie?
Lubię
0
Nie lubię
0
Świetne
0
Śmieszne
0
Wnerwia
0
Smutne
0
Wow
0



