Przewóz rowerów samochodem w Niemczech. Jak robić to legalnie i bez mandatu?
Rower stał się w Niemczech jednym z najpopularniejszych środków rekreacji i transportu. Coraz więcej osób zabiera go ze sobą na urlop, weekendowy wyjazd czy rodzinne wakacje. Problem pojawia się wtedy, gdy rowery trzeba przewieźć samochodem. Wbrew pozorom nie wystarczy zamocować dwóch kół do bagażnika i ruszyć w drogę. Niemieckie przepisy dokładnie określają, jak powinien wyglądać transport rowerów, kiedy potrzebna jest dodatkowa tablica rejestracyjna i jakie konsekwencje grożą za błędy. W praktyce większość problemów podczas kontroli drogowych wynika nie ze złej woli kierowców, lecz z nieznajomości przepisów.
Trzy najpopularniejsze sposoby przewożenia rowerów
Na niemieckich drogach można spotkać trzy podstawowe rodzaje bagażników rowerowych.
Pierwszym są bagażniki dachowe. To rozwiązanie znane od lat. Rowery montowane są na relingach lub belkach dachowych. Zaletą jest brak zasłaniania świateł i tablicy rejestracyjnej. Nie trzeba także kupować dodatkowej tablicy ani instalacji oświetleniowej.
Wad jest jednak sporo. Załadunek roweru na dach SUV-a czy vana potrafi być bardzo uciążliwy. Dodatkowo samochód staje się wyższy, co może skończyć się kosztowną kolizją z wjazdem do garażu podziemnego lub parkingu. Rośnie również zużycie paliwa.
Drugim rozwiązaniem są bagażniki montowane na tylnej klapie samochodu. Są stosunkowo tanie i łatwe w montażu. Często kosztują od około 50 do 250 euro.
To jednak rozwiązanie coraz mniej popularne. W wielu samochodach ograniczają widoczność, mogą uszkadzać lakier, a przede wszystkim często zasłaniają światła lub tablicę rejestracyjną. W takiej sytuacji ich używanie staje się nielegalne.
Największą popularnością cieszą się obecnie bagażniki montowane na haku holowniczym. Są stabilne, łatwe w obsłudze i pozwalają przewozić nawet ciężkie rowery elektryczne.
To właśnie ten typ najczęściej wybierają niemieckie rodziny oraz miłośnicy turystyki rowerowej.
Ile kosztuje dobry bagażnik?
Najtańsze modele dachowe można kupić już za około 50–100 euro za pojedynczy uchwyt.
Bagażniki montowane na klapie to wydatek zwykle od 50 do 250 euro.
Najdroższe są konstrukcje na hak holowniczy. Tutaj ceny zaczynają się zwykle od około 250 euro, a markowe modele przeznaczone do przewozu rowerów elektrycznych kosztują nawet 700–1000 euro.
Do tego należy doliczyć koszt montażu haka, jeśli samochód go nie posiada. W zależności od modelu auta może to oznaczać wydatek od kilkuset do ponad tysiąca euro.
Rowery elektryczne wymagają szczególnej ostrożności
Coraz więcej osób przewozi e-bike'i. Problem polega na tym, że ważą one często 25–35 kilogramów.
Nie każdy bagażnik jest przystosowany do takich obciążeń. Przed zakupem należy sprawdzić maksymalny dopuszczalny ciężar całkowity oraz maksymalną wagę pojedynczego roweru.
Przed transportem warto również zdemontować akumulator. Dzięki temu rower staje się lżejszy, a bateria jest lepiej chroniona przed uszkodzeniem i warunkami atmosferycznymi.
Kiedy potrzebna jest dodatkowa tablica rejestracyjna?
To jedna z kwestii, która najczęściej zaskakuje kierowców.
Jeżeli rowery lub sam bagażnik zasłaniają tylną tablicę rejestracyjną albo światła samochodu, konieczne jest zamontowanie dodatkowej tablicy oraz zestawu oświetlenia na bagażniku.
Nie może to być samodzielnie wykonana kopia tablicy wydrukowana na drukarce czy napisana markerem.
Należy zamówić oficjalną trzecią tablicę rejestracyjną (Kennzeichen) o identycznym numerze jak w pojeździe. W Niemczech można ją wyrobić w punktach dorabiania tablic znajdujących się przy urzędach komunikacji lub wielu stacjach kontroli pojazdów.
Koszt zwykle wynosi od około 15 do 30 euro.
Jakie światła musi mieć bagażnik?
Jeżeli zasłonięte zostają tylne lampy samochodu, bagażnik musi posiadać:
-
światła pozycyjne,
-
światła stop,
-
kierunkowskazy,
-
tylne światło przeciwmgielne,
-
podświetlenie tablicy rejestracyjnej,
-
odblaski.
W praktyce większość nowoczesnych bagażników montowanych na haku wyposażona jest fabrycznie w kompletne oświetlenie.
Czy rower może wystawać poza samochód?
Tak, ale tylko w określonych granicach.
Ładunek nie może stwarzać zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.
W przypadku wystawania poza obrys pojazdu obowiązują szczegółowe limity określone w niemieckim prawie drogowym. Typowe bagażniki rowerowe oferowane na rynku są jednak projektowane tak, aby spełniały wymagania bez dodatkowych modyfikacji.
Jeżeli elementy roweru znacząco wystają z tyłu pojazdu, mogą być wymagane dodatkowe oznaczenia.
O czym często zapominają kierowcy?
Najczęściej spotykane błędy to:
-
nieprawidłowe zabezpieczenie roweru,
-
zasłonięta tablica rejestracyjna,
-
zasłonięte światła,
-
przeciążenie bagażnika,
-
przewóz ciężkich e-bike'ów na lekkim uchwycie przeznaczonym wyłącznie do zwykłych rowerów,
-
brak kontroli mocowań podczas długiej podróży.
Eksperci zalecają sprawdzanie pasów i uchwytów po przejechaniu pierwszych 20–30 kilometrów oraz podczas każdego postoju.
Mandaty mogą być wyższe, niż się wydaje
Jeżeli rower nie jest prawidłowo zabezpieczony, policja może uznać pojazd za stwarzający zagrożenie w ruchu drogowym.
W zależności od sytuacji kierowcy grożą mandaty, a w przypadku stworzenia realnego niebezpieczeństwa również punkty w rejestrze kierowców we Flensburg.
Szczególnie surowo traktowane są sytuacje, w których źle zamocowany rower spadnie na jezdnię lub doprowadzi do kolizji.
A co za granicą?
Wielu mieszkańców Niemiec podróżuje z rowerami do Austrii, Polski, Włoch czy Niderlandów.
Choć podstawowe zasady są podobne, szczegóły mogą się różnić. W niektórych państwach wymagane są dodatkowe tablice ostrzegawcze montowane na wystającym ładunku. Dotyczy to szczególnie podróży do Włoch i Hiszpanii, gdzie obowiązują charakterystyczne tablice oznaczające ładunek wystający poza obrys pojazdu.
Przed wyjazdem za granicę warto sprawdzić przepisy kraju docelowego, ponieważ niemiecki zestaw zgodny z prawem nie zawsze automatycznie spełnia wymagania lokalnych przepisów.
W praktyce: jaki bagażnik wybrać?
Dla osoby przewożącej rower kilka razy w roku najtańszy będzie bagażnik dachowy lub montowany na klapie.
Jeżeli jednak planujesz regularne wyjazdy, przewóz dwóch lub więcej rowerów albo korzystasz z rowerów elektrycznych, zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem będzie bagażnik na hak holowniczy. Mimo wyższej ceny zapewnia największe bezpieczeństwo, wygodę oraz zgodność z niemieckimi przepisami.
Jakie jest Twoje zdanie?
Lubię
0
Nie lubię
0
Świetne
0
Śmieszne
0
Wow
0
Smutne
0
Wnerwia
0


Komentarze (0)